Serwis Informacyjny Miejscowości Gać
k. Oławy - gac.ovh.org
Copyright (C) 2005-2008 Błażej Zając
Historia wsi przed 1945 r.
Arkadiusz Muła "Zapomniana przeszłość Gaci"
Jakiś czas temu pracownicy Archiwum Państwowego we Wrocławiu odkryli dokumenty rzucające światło na dzieje średniowiecznego Śląska. Co ciekawe, wiąże się z nimi historia podoławskiej wsi Gać.
Sensacyjne odkrycie
Jeden z najciekawszych epizodów w historii Śląska dotyczy przemian związanych z kolonizacją niemiecką, przeprowadzaną od XIII stulecia. Dla historyków była ona zawsze przedmiotem osobnych zainteresowań. Nic dziwnego, XIII wiek to czas szerzenia się na naszych ziemiach kultury zachodniej, docierającej bezpośrednio z Niemiec. Niestety, z uwagi na brak źródeł pisanych sprzed 600 lat, niewiele wiemy na temat osadnictwa śląskiego i pierwszych lokalizacji miast oraz wsi. Nie można też spodziewać się nowych archiwalnych odkryć w tej dziedzinie. A jednak...
Niedawno, bo w 1998 roku, w naukowym rozcniku "Jahrbuch der Schlesischen Uniwersitet zum Breslau", opublikowano najnowsze odkrycie dotyczące bezpośrednich stosunków agrarnych panujących w średniowiecznej osadzie Gać koło Oławy. Pracownicy Archiwum Państowego we Wrocławiu odkryli w swych zbiorach pod sygnaturą Rep. 4, nr 425 a, XVII-wieczny dokument księcia legnicko-brzeskiego Christiana, z 1667 r. Jest to zeszyt składający się z czterech kartek, liczących 16 stron. Nic by w tym nie było dziwnego, gdyby nie fakt, że dwa z czterech zawartych na starodruku dokumentów to odpisy XIV-wiecznych źródeł. Jeden z nich jest z 15 października 1357 r., a drugi z 29 września 1376 r. Obydwa, spisane po łacinie, wystawiono we wsi Gać. Wystawcą obu dokumentów był niejaki Vladislaus de Stynavia. Jego osoba budziła u badaczy pewne wątpliwości, ponieważ dynastyczne imię Vladislaus nie było już wówczas używane wśród śląskiej szlachty i rycerstwa. Wątpliwości jednak szybko wyjaśniono. Pierwszy z dokumentów poszerza imię tajemniczego Vladislausa o człon "filius Bavari". Okazało się, iż był to syn (filius) Baworsa von Steine, niejaki Mladata, udokumentowany w źródłach w latach 1357 - 1388. Mladata to imię, które na Śląsku spolszczono na Władysław.
Dokumenty Mladaty wystawione w Gaci, dotyczą potwierdzenia własności lasu dla mieszkańców wsi. Dokument z 1376 r. zawiera przemówienie pana feudalnego "Heyda Districtus Olaviensis" (Heyda to zniekształcone Heydan, niemiecka nazwa wsi Gać). Jest w nim również mowa o miejscowości Stynavia, identyfikowanej ze Ścinawą Polską. Sprawę własności lasu wyjaśnia dokument z 1357 r. Otóż Mladata dokumentuje tutaj, iż "sołtys wsi Gać wraz z chłopami przedstawił mu stary dokument karczowania lasu, który on, jako Miłościwy Pan tej wsi, zatwierdza". Przywilej z 1376 ponawiał prośbę sołtysa, ponieważ chłopi zgubili przywilej wystawiony w Gaci. Został on w całości przytoczony w akcie z 1357 r.
Tajemniczy dokument
Wystawcą dokumentu wzmiankowanego w przywileju Mladaty był niejaki Henryk, syn zmarłego Ulricha von Steine. Otóż około roku 1290 Henryk podarował sołtysowi i chłopom z Gaci swój las. Granicę wydzielonej części lasu ustanowił jednak sam Henryk: miała się ona ciągnąć od kamiennego mostu do granicy wsi Lyndenau (dzisiejsze Lipki). Las został oddany jako rekompensata w zamian za obciążenia feudalne na rzecz Henryka. Chłopi musieli jedynie uiszczać symboliczną opłatę w zamian za użytkowanie lasu. Opłatę wyznaczył Henryk w postaci zboża: 15 korców pszenicy i tyle samo owsa rocznie do zapłacenia w dniu św. Marcina (11 listopada).
Datowanie tego cennego dokumentu umożliwiają osoby Henryka i jego Ulricha Truchsess von Steine. Pochodzili oni ze szwabskiego rodu. Być może, przybyli na Śląsk na początku XIII wieku z południowej Saksonii. W drugiej połowie XIII stulecia znani byli bracia Konrad i Ulrich, posiadający karczmę i piastujący wysokie urzędy w służbie księcia wrocławskiego Henryka IV Probusa. Nas szczególnie interesuje Ulrich. Jego drugi syn, Henryk, dorobił się przywilejów dzięki piastowaniu urzędu kanonika przy wrocławskiej katedrze od 1267 r., a potem archidiakona w Legnicy. Henryk zmarł w 1303 r., a zatem wystawiony przez niego dokument powstał w latach 1272 a 1303.
Henryk, władający dobrami pod Oławą, ufundował w roku 1290 kaplicę w Ścinawie Polskiej, wspólnie ze swoim bratem Franzem. Być może Gać otrzymał Henryk w wyniku feudalnego podziału terytorium władanego prze obydwu braci.
Informacje o tym są zaskakujące z tej racji, że prywatne dokumenty mówiące o podziale majątkowym i gospodarowaniu dobrami były jeszcze w XIII wieku rzadkością na ziemiach polskich! Przed śmiercią w 1303 r. Henryk sporządził własny testament, do którego włączył akt fundacji kaplicy w Ścinawie Polskiej. Przywilej dla Gaci, o którym mowa w akcie, stanowi zatem część wspomnianego testamentu.
Najstarsza wzmianka
Dokument Henryka jest najstarszą wzmianką o wsi Gać oraz o sąsiedniej miejscowości Lipki. Poza tym wspomina o sołtysie, który musiał być w Gaci już w 1290 r. Interesujące są dokładne dane topograficzne. Karczowany las do dziś zachował się we fragmentach na północ od Gaci, wzdłuż linii kolejowej Oława - Brzeg. Wzmiankowany na granicy lasu kamienny most znajdował się prawdopodobnie w miejscu, w którym obecnie jest most przerzucony nad Psarskim Potokiem. Informacja o moście byłaby więc najstarszą wzmianką o wiejskim moście na Śląsku i najstarszą poświadczającą obecność kamiennej konstrukcji mostowej.
O innych szczegółach topograficznych, przekazanych drogą ustną opisuje dalej dokument Mladaty z 1376 r. Otóż, obok mostu leżało pastwisko, przylegające dziś od północy. Prawdopodobnie pastwiskami nazywano tutaj pola uprawne, leżące niedaleko drogi do Lipek i nowych dróg, powstałych wskutek wykarczowania lasu. Zaskakujące jest, że dokument wydany ponad 700 lat temu, opisuje szczegóły, które umożliwiają dzisiejszym mieszkańcom Gaci rozeznanie się terenie.
Opr. Arkadiusz Muła
Powrót do historii wsi

